Opiniuj24.pl - Podziel się opinią!

  • Instrumenty muzyczne
  • /
  • Pianina cyfrowe
  • /
  • Korg SP-500
  • /
  • 1

Opinie o Korg SP-500

Brzmienie
4
Cena/Jakość
5
Jakość wykonania
5
Wytrzymałość
5

Średnia ocen

4.75

w skali od 1 do 5.

 

Na podstawie

1

dodanych opinii

 

Do tej pory miałem doświadczenie z prostymi keyboardami. W końcu postanowiłem nabyć pianino cyfrowe, które byłoby możliwie dobre jakościowo, miało dynamiczną, ważoną klawiaturę, a gdyby jeszcze miało choćby prostą funkcję akompaniamentu, byłoby super. Rozważałem nabycie Rolanda serii FP albo Korga SP-300 lub 500. W pięćsetce zakochałem się od razu. Pewnie za sprawą świetnego designu, ale głównie, że w jednej skrzyni zawarto wszystko to, o czym marzyłem i czego szukałem. Teraz mam sekwencer, rozbudowaną sekcję akompaniamentu i świetne stage-piano w jednym. SP-500 jest ciężki, a sterowanie odbywa się przede wszystkim za pomocą ekranu dotykowego. Dla mnie to wada, nie wróżę mu zbytniej trwałości, choć firma stosuje taki patent w wielu produktach - być może jestem uprzedzony. Kolejną, już poważniejszą wadą jest to, że SP-500 nie trzyma ustawień po wyłączeniu. Można zapisać w pamięci część najważniejszych nastaw, ale już np. ustawienie sekcji instrumentów czy akompaniamentu po wyłączeniu i ponownym włączeniu nie jest pamiętane. Ostatnią niedogodnością jest wg mnie dobór barw. Barwy są piękne, ale... Tylko jedna barwa organów kościelnych, do tego taka najostrzejsza. Brakuje mi czegoś przystosowanego do grania na Mszy, ta barwa się nie nadaje, trzeba szukać z palety organów elektornicznych. Część barw jest nieprzydatna, choćby efektowe. Aby korzystać z pełni dobrodziejstwa MIDI, należy włączyć klawisz DEMO. Problem w tym, że po włączeniu wszystkie lampki zaczynają migać i całość wygląda jak choinka. To taka subiektywna uwaga. Implementacja MIDI - SP-500 ma swoje barwy, ale ma też dodatkowo całą paletę standardowych barw GM. Niestety, szereg "midów" odtwarzanych jest błędnie. Być może to kwestia dopasowania, nie miałem czasu się w to bawić. Może wrócę jeszcze do brzmień - w kilku przypadkach zauważyłem dość osobliwe brzmienie np. pianina, szczególnie dla dźwięku E (oktawa mała albo razkreślna), jakoś - choć stroi - to rezonans taki inny, sztuczny.Teraz troszkę zalet. Wykonanie wzorowe, połączenie aluminium, drewna i odrobiny plastiku. Robi wrażenie. Drewno i aluminium wróżą wytrzymałość, klawiatura też solidna choć by zagrać szybką partię, potrzeba wprawy. Należy raczej do cięższych i wymaga większej siły od muzyka niż np. w klawiaturach Rolanda.Reasumując, wskazałem sporo wad, ale to chyba wszystko co odkryłem, a żadna nie dyskwalifikuje SP-500 ani nawet nie umniejsza jego pozycji w gronie konkurentów. No właśnie, czy SP-500 ma konkurentów?W tej cenie można ich szukać ze świecą w ręku. Rolandy serii FP nie udostępniają tak wielu opcji, efektów, tak rozbudowanego akompaniamentu, nie są też nawet w części tak ergonomiczne (prostota obsługi). Casio znowu jest na szarym końcu jeśli idzie o barwy. Wg mnie stosunek Cena/Jakość dla SP-500 jest najkorzystniejszy ze wszystkich dostępnych na rynku ofert.
Brzmienie
Cena/Jakość
Jakość wykonania
Wytrzymałość
4.75